Witamy!

Dom Rekolekcyjny "EFFATHA" jest usytuowany przy kościele parafialnym w Zaczerniu koło Rzeszowa.

Jednorazowo przyjąć możemy grupę maks. 60-osobową i

Dysponujemy 10 pokojami 3-4 osobowymi (z łazienką), 5 pokojami 5-7 osobowymi (z łazienką), kaplicą na ponad 120 osób, dużymi salami (audiowizualną i rekreacyjną), jadalnią, boiskiem sportowym i miejscem na grilla.

W drugim budynku możemy przyjąć grupę 50 osobową.w większych pokojach z 6 łazienkami. Razem 110 osób.

Oferujemy uczestnikom pełne wyżywienie.

ZAPRASZAMY !

 

 

W Ośrodku "Effatha" odbywają się rekolekcje, dni skupienia dla grup zorganizowanych: maturzystów, narzeczonych, małżeństw, par, rodzin.

O znaczeniu rekolekcji w zamkniętych atmosferze wyciszenia przypomniał Benedykt XVI, mówiąc: „W naszej epoce coraz silniejszy jest wpływ sekularyzmu, a z drugiej strony powszechnie odczuwa się potrzebę spotkania z Bogiem. Oby więc nie zabrakło dziś możliwości dawania miejsca intensywnemu słuchaniu Słowa w ciszy i modlitwie. Bardzo odpowiednimi miejscami dla takiego doświadczenia duchowego są zwłaszcza domy rekolekcyjne”

Z rekolekcji w naszym domu korzysta młodzież szkół średnich  oraz gimnazjaliści przygotowujący się do przyjęcia Sakramentu Bierzmowania. Szkoły średnie i Gimnazja organizują rekolekcje integracyjne dla swoich uczniów pozwalające lepiej rozpocząć nowy rok szkolny i lepiej przygotować się do ważnych wydarzeń ich życia.

Rekolekcje zwykle prowadzi Ks. Tomasz Blicharz – rekolekcjonista Domu Rekolekcyjnego „Effatha”.

Zaryzykować wszystko, aby być blisko Boga?

VI niedziela zwykła, rok B (12 lutego 2012)Rozważa: ks. Tomasz Blicharz ▼

Trędowaci to byli ludzie przeklęci, żyjący całkowicie poza społeczeństwem. Rozumiejąc to, możemy wyobrazić sobie, jak wielką determinację miał w sobie bohater dzisiejszej Ewangelii.

Musiała być wielka różnica między tym, co mówił Jezus, a tym, co mówili uczeni w Piśmie, skoro Ewangelista tak mocno wyakcentował, że nauczanie Jezusa było pełne mocy. Uczeni w Piśmie, nawet jeśli uczyli o Bogu, swoją wiedzę czerpali z tego, co wyczytali. Chrystus, będąc Bogiem, swoją wiedzę czerpał z tego, co Ojciec mu objawił.

Ewangeliczny opis uzdrowienia opętanego kolejny raz pokazuje, jak krzykliwe jest zło. Krzycząc, możemy robić wielkie wrażenie. Opętany z synagogi krzyczał, że Jezus przyszedł, aby zgubić. To demoniczny i kłamliwy obraz Boga, bo jak się później okazało, Jezus wypowiedział słowa: „Milcz i wyjdź z niego”, tym samym pokazując, że Jego przyjście oznaczało uwolnienie tego człowieka.

To jest właśnie taktyka zła, aby Boga przedstawić w złym świetle. Wielu będących wówczas w synagodze, nie widząc, co zrobi Jezus, mogło ulec pokusie przyjęcia tego, co krzyczy opętany. Mogło pomyśleć że Jezus rzeczywiście przyszedł zgubić opętanego człowieka. Cała sytuacja zachęca do wielkiej czujności. Wiele razy jest tak, że dobro nie ma okazji do działania, bo komuś bardzo zależy na tym, aby przychodzące dobro przedstawić jako coś, co może wprowadzać w życie niepokój czy zagubienie.

Rodzi się zatem pytanie, dlaczego zło jest takie głośne. Na pewno w pierwszej kolejności dlatego, że jest to jedyna szansa, aby o tym co złe ktoś usłyszał. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam jeszcze jeden podstęp zła: Krzyczącemu opętanemu chyba nie zależało jedynie na tym, aby był usłyszany. Skoro Ewangelia dzisiejsza zaczęła się od zdania o tym, że wielu ludzi zdumiewało się nauką Jezusa, opętanemu mogło chodzić o coś więcej. Krzycząc głośno, chciał zagłuszyć to, co mówi Jezus. I oto drugi powód, dla którego zło jest w świecie takie krzykliwe: komuś bardzo zależy na tym, aby zagłuszyć to, co dobre.

Artykuł pochodzi ze strony: http://dziennikparafialny.pl